Nowy trend w skimmingu kart

Data: 22 lipca 2010 | Autor: | Brak komentarzy »

DystrybutorProceder kopiowania danych z kart płatniczych zatacza coraz szersze kręgi. Okazuje się, że nasze karty płatnicze są nie tylko zagrożone w bankomatach, nie wspominając o miejscach, w których przy płatności tracimy kartę z oczu (restauracje, kluby, sklepy etc.). Coraz większą popularnością wśród skimmerów zaczynają cieszyć się samoobsługowe dystrybutory na stacjach benzynowych (ang. pay-at-the-pump).

Mowa oczywiście o tym typie dystrybutorów, w którym możemy za zatankowane paliwo zapłacić od razu – kartą w dystrybutorze, bez konieczności udawania się do kasy. Sposób jest dokładnie taki sam – urządzenia do kopiowania są montowane na dystrybutorze, a pozyskane przez nie dane okresowo zgrywane przez przestępców z nośników lokalnych, bądź też przesyłane drogą radiową. Ponieważ zakup paliwa w ten sposób również zatwierdzamy PIN-em, zatem skimmerzy dysponują wszystkimi danymi umożliwiającymi sklonowanie karty i wyczyszczenie naszego konta.

Niebezpieczne jest to, że samoobsługowe dystrybutory paliwa nie są poddawane takiemu nadzorowi jak bankomaty. Dodatkowo, na każdej stacji benzynowej kręci się wiele osób, zajmujących się najróżniejszymi sprawami, zatem nawet manipulowanie przy samym dystrybutorze może nie wzbudzić podejrzeń. Do tego należy dodać, że zgodnie z ideą – takie stacje zazwyczaj pozbawione są jakiegokolwiek stałego personelu, który można by uczulić na ten proceder. Tym samym założenie skimmera na dystrybutor jest niezwykle łatwe. Z drugiej strony, skimmery na dystrybutorach mają dłuższy “cykl życia” – z powodu różnorodności typów i form dystrybutorów obecność dodatkowego elementu na urządzeniu nie wzbudza podejrzeń i jest trudniejsza do wykrycia. W przypadku bankomatów, które są bardziej do siebie podobne, wychwycenie dodatkowego podejrzanego elementu jest znacznie bardziej prawdopodobne.

Ponieważ straty ponoszą w tym przypadku tak banki, jak i koncerny paliwowe / właściciele stacji, należy oczekiwać rychłej odpowiedzi na ten problem. Z pewnością szybko zostaną opracowane standardy i procedury bezpieczeństwa dla płatności we wszystkich tego typu urządzeniach (“w kolejce” do udziału w skimmingu stoją przecież jeszcze np. dystrybutory przekąsek, automaty biletowe etc.!), odpowiadające co najmniej tym stosowanym już w bankomatach.

Na razie proceder rozwija się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, gdzie płacenie bezpośrednio w dystrybutorze jest niemal regułą. Należy jednak spodziewać się, że lada miesiąc jego popularność wzrośnie także w Europie i przywędruje do Polski (np. stacje Neste). Zatem miejmy się od tej pory na baczności także tankując paliwo!



Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany/a, żeby zamieszczać komentarze.