Nadużycia po amerykańsku, czyli kij i marchewka

Data: 20 sierpnia 2014 | Autor: | Brak komentarzy »

Czytelnicy Fraud IQ z pewnością zwrócili uwagę na to, że większość opisywanych tutaj spraw miała miejsce w Stanach Zjednoczonych. Ma to swoje źródło oczywiście w znacznie większej przejrzystości korporacyjnej oraz łatwym dostępie do tego rodzaju informacji, ale nie bez znaczenia jest także fakt, że państwo robi tam wiele, aby zachęcić organizacje do aktywnego przeciwdziałania oraz zwalczania nadużyć gospodarczych. Chyba najszerzej znanym tego typu mechanizmem są zasady sformułowane w ramach Federal Sentencing Guidelines for Organizations, które chciałbym nieco przybliżyć.

Amerykanie wyszli z prostego założenia, że organizacje, podobnie jak ludzie, łamią prawo, w związku czym ich postępowanie podlega ocenie sądu, a sama osoba prawna może zostać skazana. Wprawdzie firma nie powędruje do więzienia, ale istnieje szerokie spektrum innych środków karnych mających w tym przypadku zastosowanie – można je z grubsza podzielić na trzy grupy: środki ograniczające samodzielność działania organizacji (np. wdrożenie określonego programu naprawczego), wpływające na jej reputację (np. upublicznienie informacji o zakazanych praktykach) oraz – chyba najbardziej bolesne – kary pieniężne.

Oczywiście wybór zakresu oraz ciężaru środków karnych należy do sędziego orzekającego w danej sprawie. Ponieważ jednak statystyki wykazywały znacznie zróżnicowanie wyroków za podobne przestępstwa, postanowiono maksymalnie ujednolicić proces decyzyjny związany z wydawaniem wyroku, opierając go o predefiniowane zasady. W ten sposób 1 listopada 1991 r. sędziowie zajmujący się przestępstwami oraz wykroczeniami klasy A (tzn. zagrożonymi grzywną do 100 tys. dolarów lub – tylko w przypadku osób fizycznych – pozbawieniem wolności od 6 miesięcy do 1 roku) otrzymali do dyspozycji narzędzie pozwalające im na zharmonizowanie wydawanych wyroków z ciężarem stwierdzonych przewinień organizacji.

Warto przy tym podkreślić, iż Amerykanie pragmatycznie założyli dualizm celów wydawanego wobec firmy wyroku. Z jednej strony miał on nieść za sobą rzeczywistą karę za popełnione przestępstwo (tzw. just punishment), ale z drugiej stanowić zachętę do przeciwdziałania i ujawniania nielegalnej działalności w ramach firmy (tzw. deterrence). Nie wchodząc w zbytnie detale, Federal Sentencing Guidelines for Organizations określają sześć czynników stanowiących o poziomie winy organizacji:

  • bezpośrednie zaangażowanie w lub tolerowanie nielegalnej działalności,
  • wcześniejsze zaangażowanie w przypadki łamania prawa,
  • niewłaściwe wykonanie lub zlekceważenie wcześniejszego wyroku sądu w okresie prowadzenia przestępczej działalności będącej przedmiotem osądu,
  • zakłócanie funkcjonowania organów ściągania i wymiaru sprawiedliwości,
  • posiadanie efektywnego programu etycznego oraz zapewnienia zgodności,
  • stopień zaangażowania organizacji w wykrycie i ujawnienie przypadków nielegalnej działalności, jej współpraca z organami ścigania oraz przyjęcie odpowiedzialności za ujawnione przestępstwo.

Jak łatwo można się domyślić, potwierdzone istnienie czterech pierwszych czynników łączy się ze wzrostem nakładanej kary, zaś dwóch ostatnich sprzyja jej redukcji. Warto przy tym wspomnieć, iż posiadanie przez firmę odpowiednich mechanizmów przeciwdziałających i wykrywających nielegalne działania oraz ścisła współpraca w wyjaśnianiu takich przypadków może doprowadzić do zmniejszenia nałożonej na nią grzywny nawet o 95%! Sprawia to, że naprawdę warto inwestować w odpowiednie programy zarządzania ryzykiem nadużyć.

Ponieważ określenie „posiadanie efektywnego programu etycznego oraz zapewnienia zgodności” może rodzić wątpliwości co do tego, jak taki program powinien być zorganizowany i w jaki sposób funkcjonować, Guidelines specyfikują 7 głównych elementów, które musi on zawierać, aby zostać uznanym za spełniający wymogi niezbędne do ograniczenia kary. Katalog ten stanowi znakomity przykład skondensowanych zasad zarządzania ryzykiem nadużyć i zawiera wymogi dotyczące:

  • posiadania zasad i procedur nakierowanych na przeciwdziałanie i wykrywanie nielegalnej działalności,
  • wyznaczenia członka najwyższego kierownictwa, odpowiedzialnego za nadzór nad programem zarządzania ryzykiem nadużyć, wspieranego przez odpowiednie uprawnienia oraz zasoby do skutecznej egzekucji jego zadań,
  • stosowania odpowiednich środków mających na celu zapobieżenie powierzania istotnej odpowiedzialności osobom, o których organizacja wie (lub powinna wiedzieć dzięki zastosowaniu odpowiednich środków), iż mają one inklinacje do angażowania się w nielegalne działania,
  • komunikacji istniejących zasad i standardów postępowania poprzez szkolenie pracowników oraz dystrybucję materiałów edukacyjnych,
  • zapewnienia regularnego monitoringu i kontroli przestrzegania zasad programu, prowadzenia oceny jego efektywności, a także wdrożenia systemu raportowania zachowań niepożądanych, gwarantującego anonimowość lub ochronę tożsamości zgłaszającego,
  • promowania postępowania zgodnego z przyjętymi zasadami poprzez aplikację zachęt za odpowiednie zachowanie oraz kar za łamanie zasad programu,
  • zapewnienia odpowiedniej reakcji na ujawnione przypadki nielegalnego postępowania oraz podjęcia działań zmierzających do zapobieżenia wystąpieniu podobnych przypadków w przyszłości.

Dodatkowy wymogiem nakładanym przez Guidelines jest prowadzenie regularnej oceny ryzyka wystąpienia przypadków działań niepożądanych oraz podejmowanie na podstawie jego wyników adekwatnych działań służących zmniejszaniu zidentyfikowanych ryzyk. Co ciekawe, dokument idzie jeszcze dalej, stwierdzając wprost, że ocenę jej programu zarządzania ryzykiem nadużyć obniży brak zgodności z dobrymi praktykami oraz zaleceniami w tym zakresie, wydanymi przez organizacje branżowe i agendy rządowe.

Chciałoby się powiedzieć: tylko tyle i aż tyle. Dzięki stosowaniu Federal Sentencing Guidelines for Organizations żaden malkontent nie powie, że państwo zmusza jego firmę do stosowania środków ograniczających ryzyko, którego nie uważa za istotne. Nie będzie w stanie również twierdzić, że nie wiedział, jak podejść do problemu. Jednocześnie, jeśli takie ryzyko się zmaterializuje w jego firmie, może on być pewien, że zostanie ukarany w całej rozciągłości.



Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany/a, żeby zamieszczać komentarze.