Wyjątkowo szczęśliwy emeryt-hazardzista

Data: 26 czerwca 2012 | Autor: | Brak komentarzy »

Nałogowy hazardzista z Detroit, Ronald Page, przeżył najprawdopodobniej kilka najszczęśliwszych dni w swoim życiu. Dzięki błędowi obsługującego go Bank of America mógł spokojnie oddawać się swojej pasji bez oglądania się na ubytki w funduszach. Jak to tego doszło?

Page jest emerytowanym pracownikiem General Motors z wielkim upodobaniem do gry w kasynach. Historia operacji na jego rachunku bankowym jest stosunkowo jednostajna – widnieją na niej wpłaty emerytury, liczne wypłaty gotówkowe realizowane w bankomatach znajdujących się w kasynach oraz stosunkowo rzadkie gotówkowe wpłaty wygranych. Średniookresowe saldo jego rachunku kształtowało się w granicach 100 USD.

Mimo to, w ciągu zaledwie 17 dni, Page podjął ze swojego rachunku i niemal natychmiast przegrał zawrotną kwotę 1.543.104 dolarów! „Cud” zdarzył się w sierpniu 2009 roku, kiedy saldo rachunku Page’s wynosiło zaledwie 300 USD. Nie wiadomo, czy tego wieczoru Page pomylił się wpisując kwotę do bankomatu, czy też próbował świadomie zdebetować swój rachunek – w każdym razie udało mu się podjąć znacznie więcej, niż wynosiło saldo, bo aż 312 tysięcy dolarów!

Zachęcony powodzeniem emeryt odwiedzał w kolejnych dniach szereg bankomatów znajdujących się w pobliżu kasyn, podejmując jednorazowo kwoty oscylujące w granicach 50 tysięcy dolarów. Dopiero po przekroczeniu debetu na ponad 1,5 miliona dolarów, Bank of America zorientował się, że coś jest nie tak i zablokował rachunek Page’a. Jednocześnie wystąpił z żądaniem natychmiastowej spłaty debetu, ale praktycznie cała podjęta przez hazardzistę kwota znajdowała się już bezpiecznie w sejfach okolicznych kasyn…

Bank of America twierdzi, że cała sytuacja była wynikiem błędu, jaki wystąpił podczas importowania do jego systemów informacji o rachunkach przejętego właśnie LaSalle Bank, w którym Page miał rachunek. Z nieustalonych przyczyn rachunek Page’a został załadowany do systemu Bank of America z parametrem „pay all”, umożliwiającym podjęcie dowolnej ilości gotówki, bez limitu debetowego.

Biorąc pod uwagę wspomnianą wyżej historię rachunku Page’a, a także fakt przeprowadzania relatywnie dużych operacji gotówkowych (wypłaty i wpłaty) w bezpośrednich sąsiedztwach kasyn, wręcz niepojęte wydaje się, że operacje szczęśliwego emeryta nie zostały oflagowane jako podejrzane, i to zarówno w systemach przeciwdziałania nadużyciom, jak i w systemach wspomagających wykrywanie przypadków prania pieniędzy. Ta poważana luka w systemie zarządzania ryzykiem BoA działała na korzyść Page’a, ponieważ prokurator stwierdził, że zaniedbanie banku pomogło hazardziście w działaniu, przez co złagodził on wnioskowaną przez siebie karę do 15 miesięcy więzienia oraz zwrotu zawłaszczonej kwoty. Emeryt przyznał się do winy i oczekuje na werdykt sądu.

Powyższy przypadek pokazuje znaczenie nie tylko odpowiedniej konfiguracji systemów wspomagających procesy przeciwdziałania praniu pieniędzy, ale także – a może nawet przede wszystkim – znaczenie programów „poznaj swojego klienta” w zarządzaniu ryzykiem instytucji obowiązanych. Wprawdzie nałóg hazardowy Page’a to jego prywatna sprawa, ale jest on bezpośrednią przesłanką do podwyższenia mu ratingu ryzyka, i to nie tylko ryzyka prania pieniędzy, ale przestępczości w ogóle. Ta prosta operacja zapewniłaby ujęcie jego transakcji na liście „szczególnego zainteresowania” i ich bardziej wnikliwą kontrolę.

Dodatkowym lapsusem Bank of America jest nie zauważenie przez niego szeregu transakcji gotówkowych przeprowadzanych w samych kasynach lub ich bezpośrednim sąsiedztwie. Hazard jest bowiem biznesem szczególnego ryzyka, zarówno w odniesieniu do „normalnej” przestępczości, jak i prania pieniędzy. Niewykluczone, że BoA wkrótce czeka kontrola amerykańskiego Banku Rezerwy Federalnej w zakresie mechanizmów przeciwdziałania praniu pieniędzy i realizacji wymogów Bank Secrecy Act, wbrew swojej nazwie regulującego także kwestie AML na rynku USA (jego inna popularna nazwa to Currency and Foreign Transactions Reporting Act).



Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany/a, żeby zamieszczać komentarze.