Sprawa Ferrostaal, czyli Europa też walczy z korupcją

Data: 2 stycznia 2012 | Autor: | Brak komentarzy »

Większość do tej pory opisywanych na Fraud IQ postępowań antykorupcyjnych dotyczyła Stanów Zjednoczonych. Żeby zatrzeć potencjalne fałszywe wrażenie, że Europa nie walczy z łapówkarstwem, dziś kilka zdań o właśnie zakończonym procesie korupcyjnym w stosunku do niemieckiej firmy Ferrostaal AG.

„Amerykański” pozostał sposób załatwienia całej sprawy – tzn. na drodze ugody sądowej. Zaakceptowana przez strony grzywna nałożona na Ferrostaal wyniosła 140 milionów, a dodatkowe kary grzywny (w sumie 106 tysięcy EUR) oraz pozbawienia wolności w zawieszeniu zostały nałożone na dwóch byłych pracowników firmy. W odróżnieniu jednak od praktyki amerykańskiej, szefostwo Ferrostaal przyznało się do całego procederu, zapewniając jednocześnie o całkowitym odcięciu się od takich praktyk.

Całe postępowanie trwało niemal 3 lata, tj. od 2009 roku, kiedy to prokuratura postawiła szeregowi członków kierownictwa Ferrostaal zarzuty korumpowania greckich i portugalskich oficjeli w celu zapewnienia sobie kontraktów na dostawy łodzi podwodnych. Zgodnie z oskarżeniem w latach 2000-2007 stalowy gigant przekazał w formie bezpośrednich łapówek oraz płatności w ramach fałszywych umów konsultingowych ponad 62 miliony EUR.

Pogłoski o tym, że Ferrostaal korumpuje decydentów w celu uzyskania kontraktów pojawiały się już od bardzo dawna. Przytaczano m.in. przykłady jeszcze z lat 90-tych ubiegłego wieku dotyczące rzekomych płatności ponad 200 milionów ówczesnych marek niemieckich dla prezydenta Indonezji Bacharuddina Jusuf Habibiego oraz 460 milionów marek na rzecz nigeryjskiego dyktatora Saniego Abachy. Sprawy te nie doczekały jednak swojego finału w sądzie, ponieważ w tamtym okresie niemieckie prawo zezwalało na wspomaganie realizacji kontraktów płatnościami, o ile nie miały one bezpośredniego wpływu na podejmowane w tym zakresie decyzje. Była to zatem podobna konstrukcja do opisywanych przeze mnie facilitation payments.

Po ujawnieniu oskarżeń w prasie w połowie 2010 roku, będąca pod obstrzałem medialnym Ferrostaal przeprowadziła własne wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w całej sprawie, przy pomocy firmy prawniczej Debevoise & Plimpton. W kwietniu 2011 roku do prasy przeciekły fragmenty (ponad 200 stron) poufnego raportu w tej kwestii. Przedmiotem badania były płatności z ponad 11 lat o łącznej wartości przekraczającej 1,2 miliarda EUR. W wyniku przeglądu zidentyfikowano szereg „budzących wątpliwości lub niewłaściwych” płatności, aczkolwiek nie miały one charakteru „systematycznego”, tzn. nie znaleziono dowodów, że płatności te były centralnie koordynowane i powiązane ze sobą. Niemniej jednak raport wprost stwierdza, że w przypadku płatności ok. 9 milionów EUR odkryto nie budzące wątpliwości dowody łapówkarstwa, a kolejne 81 milionów jest pod tym względem wysoce podejrzane. Wreszcie w przypadku 246 milionów EUR odnotowano problemy compliance i szereg czerwonych flag, które mogą sugerować ich nieprawne użycie. Większość kwestionowanych kwot została wykorzystana w Portugalii, Grecji oraz RPA.

Firma Debevoise & Plimpton skrytykowała także system kontroli wewnętrznej i compliance w Ferrostaal. Zwrócono m.in. uwagę na niedopasowanie tego systemu do skali i charakteru działania firmy oraz szereg oczywistych luk kontrolnych. Nawet tam, gdzie zaimplementowano mechanizmy antykorupcyjne, były one niezwykle proste do obejścia i to bez pozostawiania śladów.



Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany/a, żeby zamieszczać komentarze.