Jak oszukiwany jest przeciętny Smith

Data: 14 lutego 2012 | Autor: | Brak komentarzy »

Amerykańska National Consumers League opublikowała coroczny raport dotyczący oszustw, na jakie statystycznie najczęściej narażony jest obywatel Stanów Zjednoczonych. Jego wyniki są bardzo ciekawe i w zakresie sposobów okradania przeciętnego „Amerykanina-szaraka” nie odbiegają aż tak znacząco od realiów naszego rodzimego rynku. Z pewnością jednak kolejność oraz odsetek wskazań poszczególnych z nich dla Polski kształtowałby się zdecydowanie inaczej.

Badanie potwierdza starą tezę, że jeśli ktoś oferuje nam coś za darmo, lub po znacznie obniżonej cenie, to najrozsądniej w tym momencie uciekać, trzymając się na portfel. Wyłączając stosunkowo obce Polakom oszustwa czekowe, to na czele listy najpopularniejszych oszustw ulokowały się:

  • fałszywe wygrane, darmowe podarunki, gratisowe upominki, które aby odebrać trzeba najpierw uregulować różnego rodzaju „opłaty manipulacyjne” (27%), a także
  • rzekomo rewelacyjne oferty cenowe na różnego rodzaju dobra, które po zapłacie za nie nigdy nie docierają do kupującego, lub w najlepszym wypadku okazują się nic niewartymi podróbkami (24,5%) – wyłączono tutaj aukcje internetowe.

Na dalszy plan zeszły inne schematy takie jak phishing, oszustwa zaliczkowe / nigeryjskie, rewelacyjnie oprocentowane pożyczki oraz dofinansowania i granty. Co ciekawe, oszustwa na aukcjach internetowych raportował jedynie niecały 1% zgłaszających się do National Consumers League.

Jeśli chodzi o metody docierania do potencjalnych ofiar, to zdecydowanie królują strony internetowe z niemal 35% wskazań. Co ciekawe i istotnie odmienne od Polski, na drugim miejscu uplasował się bezpośredni kontakt telefoniczny (30%). Wreszcie na miejscu trzecim – co zdecydowanie zaskakujące – znajduje się spam pocztowy (nieco ponad 20%). Można to zapewne tłumaczyć metodyką zbierania danych – większość zaraportowanych do NCL przypadków stanowią udane oszustwa, a na tego rodzaju propozycje dystrybuowane pocztą elektroniczną duży procent społeczeństwa zdążył się już uodpornić.

Analizując dane wiekowe ofiar nie dziwi, że dominuje wiek 46+ (53,6%). Z drugiej jednak strony udział procentowy ofiar w poszczególnych przedziałach wiekowych jest stosunkowo równomierny, za wyjątkiem przedziałów skrajnych, tj. najniższego 12,7% dla przedziału 18-25 lat (przedział poniżej 18 lat pomijam) oraz najwyższego 21,3% dla przedziału 46-55 lat.

Po szczegółowe informacje zapraszam do samego raportu.



Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany/a, żeby zamieszczać komentarze.