Nadużycie w majestacie prawa, czyli umowy-zlecenia

Data: 15 grudnia 2011 | Autor: | 1 komentarz »

Wydawać by się mogło, że tytuł niniejszego wpisu jest paradoksalny: nadużycie zazwyczaj bowiem utożsamiane jest z przestępstwem. Rzeczywiście, w znakomitej większości przypadków tak jest. Jednak okazuje się, że życie buduje sytuacje, w których te dwa pojęcia nie mogą być traktowane jako tożsame.

Ostatni numer „Polityki” zawiera ciekawy wywiad („Zmowa zlecenie”) z anonimowym inspektorem Państwowej Inspekcji Pracy, traktujący o powszechnym w naszym kraju zjawisku zawierania umów-zleceń (ewentualnie umów o dzieło) zamiast standardowych umów o pracę. Sytuacja taka jest dopuszczalna prawem pracy, aczkolwiek obwarowana jest pewnymi ograniczeniami, o których za chwilę. Zacznijmy od tego, czy okoliczności, w których strony stosunku pracy decydują się na zawarcie umowy zlecenia zamiast umowy o pracę, wypełniają charakterystykę nadużycia:

  • działanie świadome i celowe – to nie ulega wątpliwości;
  • przeprowadzone w sposób oszukańczy lub wprowadzający w błąd – raczej tak, ponieważ w wielu (nie wszystkich!) przypadkach relacja pracownik-pracodawca wypełnia wszystkie znamiona stosunku pracy na podstawie umowy o pracę, tymczasem na potrzeby służb państwowych prezentowana jest odmiennie. Można zatem uciec się do terminologii prawniczej i powiedzieć, że zawarcie takiej umowy stanowi czynność prawną pozorną;
  • przynoszące korzyść jego sprawcy – w tym przypadku mamy w zasadzie dwóch współsprawców, przy czym jeśli wziąć pod uwagę siłę przetargową pracodawcy, można powiedzieć, że jest on „większym” sprawcą niż pracownik, jako że to on bardziej korzysta z zalet umowy-zlecenia. Nie zmienia to jednak faktu, że ta forma zatrudnienia przynosi wymierne korzyści finansowe obu jej stronom.

Czytaj dalej »


Przestępstwo popłaca – przypadek Washington Mutual

Data: 14 grudnia 2011 | Autor: | Brak komentarzy »

Trzech byłych szefów Washington Mutual podpisało właśnie ugodę z amerykańskim Federal Deposit Insurance Corporation (odpowiednik polskiego Bankowego Funduszu Gwarancyjnego) w związku z nieprawidłowościami w udzielaniu pożyczek hipotecznych w okresie boomu rynkowego.

Washington Mutual, powszechnie zwany WaMu, był kasą oszczędnościowo-kredytową wyspecjalizowaną w finansowaniu kredytów hipotecznych. W szczytowym okresie swojego funkcjonowania był szóstą co do wielkości instytucją bankową w Stanach Zjednoczonych pod względem wartości aktywów (niemal 330 miliardów dolarów). Problemy z toksycznymi aktywami, jakie pojawiły się w trakcie kryzysu subprime, doprowadziły go do bankructwa we wrześniu 2008 roku (było to największe bankructwo instytucji finansowej w historii USA). Wartość jego akcje spadła do zaledwie 16 centów, podczas gdy w 2007 roku kosztowały one jeszcze 45 dolarów! Po bankructwie WaMu FDIC sprzedało jego aktywa bankowi JP Morgan Chase za 1,9 miliarda dolarów.

Czytaj dalej »


Druga faza afery korupcyjnej Siemensa

Data: 13 grudnia 2011 | Autor: | Brak komentarzy »

No i stało się. Nieco już przykurzona afera korupcyjna Siemensa sprzed 4 lat powraca na czołówki gazet. Rząd amerykański formalnie oskarżył właśnie 6 byłych członków kierownictwa Siemensa oraz dwóch agentów sprzedażowych o udział w procederze korupcyjnym, związanym z produkcją dowodów osobistych w Argentynie.

Zgodnie z komunikatem prasowym, oskarżeni mieli przekazać dwóm byłym prezydentom oraz członkom argentyńskiego rządu niebagatelną łączną sumę 60 milionów dolarów w zamian za przyznanie Siemensowi kontraktu na produkcję dowodów osobistych o szacunkowej wartości przekraczającej 1 miliard dolarów. Cały proceder miał trwać ponad dekadę, od 1996 do 2007 roku, a zgodnie z pozyskanymi przez Departament of Justice (DoJ) informacjami, planowana kwota płatności wynosić miała aż 100 milionów dolarów.

Czytaj dalej »


Firma audytorska zagrożona koniecznością pokrycia strat inwestorów piramidy finansowej

Data: 13 grudnia 2011 | Autor: | 1 komentarz »

Amerykańska firma audytorska Moss Adams może spodziewać się problemów w związku z jej związkami z piramidą finansową Fredericka Berga, funkcjonującą do końca zeszłego roku w Seattle. Zarządca komisaryczny majątku „mini-Madoffa” zapowiedział złożenie pozwu przeciwko Moss Adams za niedopełnienie obowiązków w procesie badania sprawozdań finansowych firmy Berga.

Frederick Berg był założycielem funduszu Meridian Mortgage, w ramach którego operował 13 subfunduszami inwestycyjnymi działających pod tą marką. Tym, co różniło go od typowych schematów Ponziego, była obiecywana stopa zwrotu – wynosiła ona „jedynie” 12%. Zgodnie z deklaracjami, fundusze miały inwestować w nieruchomości oraz bazujące na nich papiery wartościowe. W rzeczywistości większa część pozyskanych środków była wykorzystywana przez Berga na finansowanie jego ekstrawaganckiego stylu życia. Jedyną realną inwestycją było utrzymywanie firmy transportowej MTR, operującej luksusowymi autobusami.

Czytaj dalej »


Nieetyczne działania PR-owe na Wikipedii

Data: 13 grudnia 2011 | Autor: | Brak komentarzy »

W internecie zaczyna być coraz głośniej o działaniach brytyjskiej agencji public relations Bell Pottinger, która w ramach swoich działań m.in. edytowała wpisy dotyczące swoich klientów na Wikipedii.

Całe zdarzenie zostało ujawnione przez informatyka Tima Irelanda, który zwrócił uwagę na niekonwencjonalne działania jednego z użytkowników Wikipedii, który dodawał pozytywne i usuwał negatywne informacje z wpisów dotyczących firm, których punktem wspólnym było korzystanie z usług Bell Pottinger. Co więcej, w większości przypadków użytkownik występował także do Wikipedii o nałożenie na tak zmienione strony restrykcji zapobiegających ich dalszym modyfikacjom. Ireland wystosował do Bell Pottinger swego rodzaju pismo protestacyjne, w którym zwrócił uwagę na niestosowność takiego postępowania.

Czytaj dalej »