Przekręt 419, czyli szwindel nigeryjski

Data: 14 czerwca 2010 | Autor: | 1 komentarz »

Dzisiejszy artykuł został zainspirowany przez wiadomość, jaka trafiła do mnie w portalu społecznościowym GoldenLine, a przedstawia się następująco (kliknij, żeby powiększyć):

Przekręt nigeryjski - wiadomość na GoldenLine

Hmmm… Prawda, że ciekawa oferta? I na upartego mogę zaprezentować ją urzędowi skarbowemu jako spadek! Cóż, niestety ten świat jest tak zaprojektowany, że w przeważającej większość przypadków, kiedy Ci coś dają za darmo, należy uciekać jak najszybciej, trzymając się za portfel. Tak jest również w tym przypadku.

Powyższa wiadomość stanowi świetny przykład tak zwanego „przekrętu nigeryjskiego”, znanego także pod nazwą „oszustwa 419”. Oba określenia pochodzą od kraju, w którym ten proceder się narodził i najczęściej jest realizowany, czyli Nigerii, a którego kodeks karny właśnie w tym artykule opisuje, mówiąc językiem prawniczym, doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskanie błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Określane są także jako „oszustwa zaliczkowe”, co z kolei jest pochodną sposobu, w jaki oszuści wyłudazją od ofiary pieniądze.

Idea całej operacji jest prosta i jednocześnie zaskakująco skuteczna: autor przesłanej nam wiadomości, informuje nas, że mamy szansę na uzyskanie ogromnych pieniędzy, pochodzących np. ze spadku, wygranej na loterii, konta uchodźcy politycznego, rachunku osoby zmarłej, rachunku wdowy po biznesmenie, która sama nie może podjąć środków, „martwej” lokaty, jaką zidentyfikował pracownik banku itp. W zamian za pomoc w podjęciu tej kwoty, otrzymujemy obietnicę uzyskania znacznej jej części, niejednokrotnie nawet połowy. Zdarzają się także obietnice niezwykle korzystnych ofert inwestycyjnych, nabycia udziałów w spółkach, zakupu towarów (najczęściej nigeryjskiej ropy), a nawet otrzymania świetnie oprocentowanych kredytów. Wiadomość taka zwykle dociera do nas pocztą elektroniczną, rzadziej faksem lub za pośrednictwem telefonu. Ostatnią tendencją, prezentowaną właśnie powyżej, jest składanie tego typu propozycji za pośrednictwem portali społecznościowych. Co więcej, moim zdaniem ten sposób może być nawet groźniejszy, ponieważ jeśli oszust zada sobie trud pozyskania wirtualnych znajomych (co przy niefrasobliwości akceptowania zaproszeń nie jest bynajmniej trudne), jego wiarygodność wzrasta, zatem łatwiej będzie mu werbować ofiary.

Jedyną przeszkodą w realizacji tego „interesu życia” jest fakt, że ofiarująca nam go osoba nie posiada wystarczających środków na jego realizację – np. na łapówki dla skorumpowanych urzędników, opłaty manipulacyjne, podatki, wystawienie niezbędnych dokumentów itd. Dlatego też ofiara proszona jest o wniesienie tego, niewielkiego przecież w porównaniu do czekających na nią korzyści, wkładu, np. najczęściej na rachunek bankowy lub w formie czeku na okaziciela. Jeśli oszustom uda się raz pozyskać pieniądze w ten sposób, rychło okaże się, że niestety potrzebne są następne na kolejne „niespodziewane wydatki”. Oszuści bardzo często są z ofiarą w kontakcie telefonicznym, uspokajając ją i twierdząc, że wszystko jest na dobrej drodze, podając jej szereg informacji mających uwiarygodnić całą operację. Często preparują także dokumenty, zaświadczenia, potwierdzenia, certyfikaty itd., mające świadczyć o tym, że wyłudzone środki rzeczywiście zostały wykorzystane na cele, o których wcześniej mówili. Operacja trwa tak długo, jak długo ofiara da się zwodzić oszustom. Nie muszę chyba dodawać, że obiecane złote góry nigdy do ofiary nie docierają. Podobnie odzyskanie utraconych środków jest praktycznie w każdym wypadku z góry skazane na niepowodzenie.

Ten schemat wyłudzenia adresowany jest jednak nie tylko do osób indywidualnych, ale także do firm. W przypadkach „korporacyjnych” oszustwo nigeryjskie może zatoczyć jeszcze szersze – i bardziej niebezpieczne dla ofiary – kręgi. W tym wypadku, obok wyłudzenia środków pieniężnych, oszuści dążą do pozyskania jak największej ilości informacji, danych osobowych, druków firmowych, numerów kont bankowych oraz nazw firm współpracujących, wszystko to w celu użycia tych informacji na szkodę podmiotów, które je przekazały. W przypadkach ekstremalnych zdarza się także, że oszuści zapraszają przedstawicieli oszukanych firm za granicę, gdzie w wynajętych lokalizacjach są oni zastraszani lub nawet stosowana jest wobec nich przemoc w celu wymuszenia od nich realizacji przelewów na konto oszustów, podpisania niekorzystnych dokumentów (np. czeków, umowy sprzedaży firmy), polecenia interesów z oszustami firmom współpracującym itp.

Wbrew logice, ofiarami takich oszustw padają nie tylko osoby naiwne, bądź słabo wykształcone. Okazuje się, że w podobne schematy, uwikłane są osoby dysponujące sporymi majątkami i poszukujące możliwości ich korzystnego ulokowania, osoby posiadające środki z nielegalnych lub nieujawnionych źródeł i chcące je pomnożyć i/lub wyprać, firmy w kłopotach finansowych lub z niekorzystną historią kredytową, inwestorzy poszukujący okazji i wielu, wielu innych.

Wiedza na temat oszustw nigeryjskich jest już bardzo szeroka, ale przestępcy nie zasypują gruszek w popiele i ciągle modyfikują i doskonalą swoje modus operandi. Korzystają z coraz to nowych źródeł, z których pozyskują informacje nie tylko o potencjalnych ofiarach, ale także o rzekomych osobach polecających, wspólnych znajomych, mocodawcach itp. Na ich korzyść działają także współczesne udogodnienia, tj. technologie komputerowe i drukarskie, rozbudowane usługi głosowe, usługi „wynajmu adresów” i fikcyjnych biur z personelem, spółki zakładane w rajach podatkowych i wiele, wiele innych.

Wpis ten zaledwie sygnalizuje zagrożenie i powierzchownie dotyka rozmiaru biznesu oszustw nigeryjskich. W kolejnych artykułach na pewno do nich wrócę, niemniej jednak już tym krótkim tekstem chciałem udowodnić czytelnikom, że zdanie z drugiego paragrafu nie jest pozbawione sensu.

Na szczęście świadomość zagrożenia „fraudem 419” jest coraz szersza i na dostępność informacji na jego temat nie możemy narzekać. Poniżej podaję kilka odnośników z godnymi uwagi informacjami w tym temacie:

Bardzo szeroki opis oszustw nigeryjskich zawarł także Jerzy Wojciech Wójcik w swojej książce Oszustwa finansowe: zagadnienia kryminologiczne i kryminalistyczne. Warto do niej zajrzeć, zwłaszcza ze względu na sporą ilość analiz przypadków, i to z naszej rodzimej ziemi.


1 komentarz do wpisu: “Przekręt 419, czyli szwindel nigeryjski”

  1. 1 Krzysztof Wojciechowicz  dnia 25 września 2010 r. o 21:01:

    Często dostaję podobne spamy z ‚Nigerii’, ostatnio nawet po polsku, choc mieszkam w Afryce Południowej. Ale w lipcu 2009 roku otrzymałem email z nagłówkiem United States Diplomatic Mission to Nigeria, z państwowym godłem US, adresem i danymi US Ambasady w Abuja, i z fotografią pani ambasador USA. List ostrzegał przed oszustami nigeryjskimi i informował, że decyzją US Federal Reserve Bank i Komisji
    do Zwalczania Przestępstw Finansowych przyznano mi odszkodowanie
    w wysokości U$ 200,000 (choc nigdy nie byłem poszkodowany!).
    No, i prosił o dane osobiste (te same, o które proszą oszuści!)
    Wysłałem kopie tego emaila do Ambasady US w Lagos, ostrzegając ich przed podszywaniem się oszustów pod rządową agencję USA.
    Mój email został przez Ambasadę odrzucony, gdyż placówki dyplomatyczne US bronią się przed ‚niezidentyfikowaną korepondencją’.
    Tresc mojego emaila do Ambasady USA z załącznikiem:

    Please check this server!!!!!!!

    Krzysztof Edmund Wojciechowicz

    (This is an automatically generated Delivery Status Notification.

    Delivery to the following recipients failed.

    uslagos@state.gov)

    —– Original Message ——
    From:U.S EMBASSY
    Sent:Saturday, July 11, 2009 02:21
    To:No Recipients Specified
    Subject:Contact the DHL for your Bank Draft.

    ——————-

    Embassy of the United States of America
    Plot 1075 Diplomatic Drive
    Central District Area, Abuja.
    Telephone: (234)-70-…

    Hello dear,

    The US Embassy, Nigeria in collaboration with the Nigeria Anti Fraud Watchdog(Economic and Financial Crimes Commission-EFCC) have in the last 6 years recovered the sum of $800,000,000.00USD(Eight hundred million US dollars) from Nigeria oil barons and pirates.

    The United States as the world police and protector of all human rights, have therefore decided to send back the money to you and the other British, EU and Asia citizens to help cushion the effect of the Global Economic Meltdown experienced by you and the others.

    You are a beneficiary of the sum of $200,000.00USD(Two hundred thousand US dollars). This is in agreement with the US Fed Reserve. You are therefore advised to comply in order to receive this amount without any delay.

    Meanwhile the amount have already been issued out in a Bank Draft in your name and deposited with DHL COURIER SERVICE. They will deliver the Bank Draft to you once you meet with demand for delivery.

    Send the following details to DHL for delivery of DRAFT, please.

    1. Phone number

    2. Contact Address

    3. Your name in full- Surname, Middle and First name.

    Send the data you provided above to the DHL Abuja Office on:
    Contact Person: James Blair
    Email: dhl-courier-service@live.com

    Thank you.

    Yours in Service,

    AMBASSADOR
    Robin Renee Sanders
    U.S. Ambassador to Nigeria


Skomentuj wpis

Musisz być zalogowany/a, żeby zamieszczać komentarze.